Przepadek samochodu albo obowiązek zapłaty nawiązki to dziś realne ryzyko dla osób oskarżonych o najpoważniejsze przestępstwa drogowe. Art. 44b kodeksu karnego wprowadza szczegółowe zasady, kiedy sąd może, a kiedy musi sięgnąć po tak daleko idący środek. W tym wpisie omawiamy w prosty sposób, co oznacza przepadek pojazdu, za jakie czyny grozi, jakie znaczenie ma wysokość stężenia alkoholu we krwi oraz jak rozumieć „wyjątkowy wypadek, uzasadniony szczególnymi okolicznościami”.
Spis treści
ToggleCzym są przepadek pojazdu i nawiązka orzekana zamiast przepadku pojazdu?
Zacznijmy od podstaw: przepadek pojazdu z art. 44b k.k. jest szczególnym środkiem reakcji karnej, obok kary i środków karnych, który może polegać na realnym pozbawieniu sprawcy samochodu.
Jeśli znalazłeś się w zakresie oddziaływania art. 44b k.k., możesz mieć do czynienia z jedną z dwóch postaci tego środka:
- przepadek pojazdu – sąd orzeka, że konkretny pojazd mechaniczny, którym kierowałeś, przechodzi na własność Skarbu Państwa;
- nawiązka zamiast przepadku pojazdu – sąd nie zabiera fizycznie auta, ale zamiast tego zasądza od Ciebie na rzecz Skarbu Państwa określoną kwotę pieniędzy.
Mówiąc najprościej, przepadek pojazdu dotyczy sytuacji, w których jesteś wyłącznym właścicielem prowadzonego samochodu. Jeżeli natomiast pojazd:
- był współwłasnością (np. małżonków),
- należał do innej osoby (rodzica, partnera, leasingodawcy, firmy),
- albo po zdarzeniu został zbyty, darowany czy „ukryty”,
wówczas sąd orzeka nawiązkę.
Jaka wysokość nawiązki zamiast przepadku?
Na wstępie należy zauważyć, że do 29 stycznia 2026 r. zamiast nawiązki funkcjonował środek w postaci przepadku równowartości pojazdu. Odpowiednią kwotę co do zasady ustalano według wartości z polisy ubezpieczeniowej na rok popełnienia przestępstwa, a przy jej braku – według średniej wartości rynkowej pojazdu odpowiadającego (marka, model, rok, nadwozie, rodzaj napędu i silnika, pojemność/moc, przybliżony przebieg).
Ustawodawca po kilku latach funkcjonowania tego przepisu zdecydował jednak o wprowadzeniu prostszego narzędzia, które nie wymaga od sądu ustalania równowartości pojazdu, a jedynie dostosowania wysokości nawiązki do realiów konkretnego przepadku. Dookreślone zostały jedynie dolna i górna granica nawiązki – odpowiednio 5.000 zł oraz 500.000 zł.
Jeżeli w Twojej sprawie w grę wchodzi przepadek pojazdu lub nawiązka zamiast przepadku, realnie ryzykujesz utratę samochodu albo konieczność zapłaty znacznej kwoty, często oderwanej od tego, ile auto jest warte według Ciebie. W takich sprawach warto skorzystać z pomocy specjalistów od spraw karnych, w tym od przepadku pojazdu i nawiązki, którzy potrafią zakwestionować sposób ustalenia wartości lub nawet samą zasadność orzeczenia przepadku.
Za jakie przestępstwa można orzec przepadek pojazdu z art. 44b k.k.?
Przepis art. 44b k.k. znajduje zastosowanie w trzech kategoriach przypadków:
- w razie skazania za przestępstwo określone w art. 178a § 1 lub 4, art. 178c § 1 pkt 2, art. 178d lub art. 244 k.k., jeżeli czyn polegał na niezastosowaniu się do zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych,
- wobec sprawcy określonego w art. 178 § 1 lub 1a k.k.,
- w razie skazania za przestępstwo określone w art. 178a § 1 lub 4, art. 178c § 1 pkt 2 lub art. 178d, a także wobec sprawcy określonego w art. 178 § 1 lub 1a, jeśli zawartość alkoholu w organizmie sprawcy przestępstwa wynosiła co najmniej 1,5 promila we krwi lub 0,75 mg/dm3 w wydychanym powietrzu albo prowadziła do takiego stężenia.
Czyny zabronione z art. 178a k.k. w ogólności polegają na prowadzeniu pojazdu w stanie nietrzeźwości, czyn z art. 178c § 1 pkt 2 k.k. polega na udziale w nielegalnym wyścigu, czyn z art. 178d k.k. – na rażącym przekroczeniu prędkości oraz rażącym naruszeniu innych zasad bezpieczeństwa i przez to skutkowym narażeniu innych uczestników ruchu na poważne niebezpieczeństwo, natomiast czyn z art. 244 k.k. polega na naruszeniu zakazu sądowego. Natomiast przepisy art. 178 § 1 i § 1a k.k. przewidują surowszą odpowiedzialność sprawcy w razie zaistnienia opisanych tam okoliczności.
Jakie warunki muszą być spełnione dla orzeczenia przepadku?
Pierwsza grupa przypadków jasno wskazuje, że aby możliwe było orzeczenie przepadku pojazdu albo nawiązki zamiast przepadku, konieczne jest spełnienie łącznie dwóch przesłanek:
- popełnienie jednego z wymienionych czynów zabronionych i
- dokonanie tego przy jednoczesnym naruszeniu zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Przykład:
Sprawca uprzednio skazany za czyn art. 178a § 1 k.k., któremu wymierzono środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 3 lat, przed upływem tego czasu ponownie popełnia przestępstwo polegające na prowadzeniu pojazdu mechanicznego w ruchu lądowym w stanie nietrzeźwości, tj. czyn z art. 178a § 4 k.k.
W przypadku drugiej grupy de facto dochodzi do znacznego rozszerzenia zakresu zastosowania przepadku pojazdów, ponieważ ustawodawca stwarza możliwość jego orzeczenia w każdym przypadku, gdy przewidział zaostrzenie odpowiedzialności sprawcy przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji.
Przykład:
Sprawca doprowadza do nieumyślnego wypadku w ruchu lądowym, na skutek czego inna osoba doznaje obrażeń ciała określonych w art. 157 § 1 k.k. (średni uszczerbek na zdrowiu), a następnie ucieka z miejsca wypadku, tj. czyn z art. 177 § 1 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k.
Ostatnia grupa odwołuje się do koniunkcji dwóch przesłanek
- odpowiedniej wysokości stężenia alkoholu we krwi lub zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu
- popełnienia jednego z przestępstw skatalogowanych w tym przepisie.
Przykład:
Sprawca brał udział w nielegalnym wyścigu ulicznym jako jeden z kierujących, a przy tym w czasie czynu znajdował się w stanie nietrzeźwości, mając 0,8 mg/dm3 alkoholu w wydychanym powietrzu, tj. czyn z art. 178c § 1 pkt 2 w zw. z art. 178a § 1 k.k.
Przepadek obligatoryjny a fakultatywny – gdzie jest miejsce na obronę?
Należy podkreślić, że w art. 44b k.k. ustawodawca posługuje się dwoma różnymi zwrotami, co ma niebagatelne znacznie dla zasad orzekania przepadku oraz możliwości obrony:
- „sąd może orzec” – przepadek fakultatywny,
- „sąd orzeka” – przepadek obligatoryjny.
W każdym przypadku, gdy pojawia się zwrot „sąd może orzec”, pojawia się również element oceniania (ważenia). Ta gama przypadków wymaga podniesienia twierdzeń i przedstawienia dowodów. W takiej sytuacji obrona może szeroko argumentować z powołaniem się na takie okoliczności jak:
- stopień winy,
- rozmiar skutków,
- dotychczasową niekaralność,
- sytuację osobistą i majątkową,
żeby przekonać sąd, że orzekanie przepadku byłoby niecelowe lub nadmiernie dolegliwe.
Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja w wypadkach, gdy ustawodawca posługuje się sformułowaniem „sąd orzeka”. W takich sprawach należy zasadniczo zakładać, że sąd orzeknie przepadek pojazdu. Przepis został ukształtowany w ten sposób, że dopuszcza możliwość odstąpienia od orzeczenia przepadku jedynie wtedy, gdy zachodzi wyjątkowy wypadek, uzasadniony szczególnymi okolicznościami.
„Wyjątkowy wypadek, uzasadniony szczególnymi okolicznościami” – kiedy sąd może odstąpić od przepadku?
Mamy tu do czynienia z wielokrotnym kwantyfikatorem: ustawodawca wymaga, aby był to (1) wyjątkowy wypadek, który jest (2) uzasadniony (3) szczególnymi okolicznościami. Nietrudno dostrzec, że po stronie obrony wymaga to przedstawienia twierdzeń i dowodów najwyższej próby.
Komentatorzy zwracają uwagę, że:
- „wyjątkowy” oznacza sytuację, która stanowi wyraźny wyjątek, występuje rzadko, odbiega od typowych przypadków;
- „uzasadniony” – to taki, który jest obiektywnie słuszny i przekonujący;
- „szczególne okoliczności” – to okoliczności wykraczające poza standard, typowy przypadek danego przestępstwa i typową sytuację sprawcy.
Co to oznacza w praktyce?
Sąd, oceniając, czy zachodzi „wyjątkowy wypadek”, powinien:
- rozpatrzyć całość okoliczności czynu (stopień nietrzeźwości, przebieg zdarzenia, skutki, sposób zachowania po zdarzeniu),
- uwzględnić osobę sprawcy (dotychczasowy sposób życia, niekaralność, sytuację rodzinną i zawodową, postawę po popełnieniu czynu),
- zestawić dolegliwości wynikające z samego skazania (kara, zakaz prowadzenia, konsekwencje zawodowe) z dodatkową dolegliwością w postaci przepadku pojazdu lub jego równowartości.
Przykładowo, w literaturze akcentuje się, że:
- zawodowy kierowca, który i tak poniesie szczególnie dotkliwe konsekwencje w postaci wieloletniego zakazu prowadzenia pojazdów (utrata zawodu, źródła utrzymania), może znajdować się w sytuacji, w której dodatkowy przepadek równowartości pojazdu byłby rażąco nieproporcjonalny;
- w określonych, bardzo szczególnych konfiguracjach życiowych (np. wyjątkowo ciężka sytuacja rodzinna, wyjątkowo niska szkodliwość czynu na tle przepisu, nadzwyczajny wysiłek naprawienia skutków) można argumentować, że orzeczenie przepadku nie realizuje już celów prewencji, a jedynie represję o charakterze nadmiernym.
Sąd Najwyższy, analizując podobną klauzulę przy innych środkach, podkreśla, że taka ocena zawsze musi być dokonana na tle konkretnej sprawy, przy uwzględnieniu całokształtu jej niepowtarzalnych realiów faktycznych i procesowych oraz okoliczności ważnych dla wymiaru kary.
Jak możesz to wykorzystać?
W praktyce obrona oparta na „wyjątkowym wypadku” powinna:
- pokazać, że Twoja sprawa istotnie różni się od typowych spraw;
- przedstawić konkretne, udokumentowane okoliczności: np. wyjątkowo niskie (choć formalnie kwalifikujące) przekroczenie progu, brak skutków w postaci zagrożenia dla innych, wzorową postawę po zdarzeniu, wcześniejszą niekaralność, drobiazgowe naprawienie szkody, wyjątkowo trudną sytuację rodziny, całkowite uzależnienie utrzymania rodziny od Twojej pracy;
- wykazać, że suma wszystkich sankcji (kara, zakaz, skutki zawodowe) już teraz jest bardzo dotkliwa, a dodatkowy przepadek doprowadziłby do nieproporcjonalnej, wręcz „niszczącej” reakcji państwa.
Kluczowe jest też podkreślenie, że przepadek pojazdu nie jest karą „uzależnioną” od dochodów – tak jak przepadek narzędzia przestępstwa, nie musi być dostosowany do sytuacji majątkowej sprawcy. Tym bardziej trzeba przekonywać sąd, że właśnie w Twojej sprawie zastosowanie tej sankcji byłoby „wyjątkowo niecelowe” w świetle celów prawa karnego.
Jeżeli masz poczucie, że Twoja sytuacja życiowa, zawodowa albo sposób popełnienia czynu rzeczywiście odstaje od typowego przypadku, tym bardziej warto skonsultować sprawę z kancelarią, która na co dzień prowadzi sprawy o przepadek pojazdu i potrafi przygotować argumentację pod „wyjątkowy wypadek”.
Kiedy przepadku się nie orzeka i co zamiast?
Ustawodawca przewidział dwie ważne „furtki” wyłączające przepadek pojazdu.
- w czasie popełnienia przestępstwa pojazd mechaniczny nie stanowił wyłącznej własności sprawcy;
- orzeczenie przepadku pojazdu mechanicznego nie jest możliwe lub celowe, w szczególności z uwagi na jego zbycie albo utratę przez sprawcę, zniszczenie lub znaczne uszkodzenie.
W sytuacji opisanej w pkt 1 sąd może orzec nawiązkę na rzecz Skarbu Państwa, natomiast w przypadku wskazanym w pkt 2 sąd nawiązkę taką orzeka. Jej wysokość wynosi od co najmniej 5.000 zł do maksymalnej, bardzo doniosłej kwoty 500.000 zł.
Sąd, ustalając wysokość tej nawiązki, powinien brać pod uwagę wartość pojazdu prowadzonego przez sprawcę, bo nawiązka pełni tu funkcję ekwiwalentu przepadku równowartości.
Kancelaria Adwokacka Majchrzak Panas – jak możemy Ci pomóc?
Jeżeli przygotowujesz się do sprawy, w której w grę wchodzi przepadek pojazdu albo nawiązka zamiast przepadku – albo chcesz prewencyjnie zrozumieć swoje ryzyka – warto omówić konkretne okoliczności z prawnikiem, który zajmuje się na co dzień sprawami karnymi.
Prawnicy z Kancelarii Adwokackiej Majchrzak Panas z Wrocławia, jako specjaliści od przepadku pojazdu oraz przepadku równowartości pojazdu, przeanalizują Twoją sytuację i pomogą ustalić:
- czy w ogóle zachodzą ustawowe przesłanki przepadku,
- czy sąd ma tylko możliwość, czy już obowiązek jego orzeczenia,
- czy w Twojej sprawie można realnie powołać się na ustawowy wyjątek i wnosić o odstąpienia od orzeczenia przepadku.
Jeśli potrzebujesz pomocy, skontaktuj się z nami.





















