Umowa zlecenia a umowa o świadczenie usług – jak je odróżnić i którą wybrać w praktyce?

Umowa zlecenia a umowa o świadczenie usług – jak je odróżnić i którą wybrać w praktyce?

Niezależnie od tego, czy prowadzisz firmę, zarządzasz spółką, czy po prostu zlecasz różne prace jako osoba prywatna, prędzej czy później zetkniesz się z umowami cywilnoprawnymi. W praktyce szybko pojawia się wtedy pytanie: czy w konkretnej sytuacji powinna to być umowa zlecenia, czy umowa o świadczenie usług. Od prawidłowego wyboru zależy nie tylko sama treść kontraktu, ale także bezpieczeństwo rozliczeń – w tym podatkowych, ZUS‑owskich i związanych z odpowiedzialnością za niewykonanie umowy.

W tym tekście w prosty sposób wyjaśnimy, na czym polega różnica między tymi umowami, kiedy stosować każdą z nich, jakie są typowe pułapki praktyczne oraz jak zadbać o to, aby Twoje umowy nie zostały później zakwestionowane przez sąd lub organ kontrolny. Artykuł przygotowaliśmy jako praktyczny poradnik bazując na doświadczeniach naszej Kancelarii.

Czym jest umowa zlecenia?

Na początek odpowiedzmy na podstawowe pytanie: kiedy masz do czynienia z umową zlecenia? Istotą zlecenia jest zobowiązanie przyjmującego zlecenie do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Chodzi więc o sytuacje, w których zleceniobiorca ma w Twoim interesie zawrzeć jakąś umowę, złożyć oświadczenie, podjąć czynność procesową czy administracyjną, tak aby w efekcie doszło do zmiany Twojej sytuacji prawnej.

Kluczowe jest to, że umowa zlecenia nie jest umową rezultatu, ale starannego działania. Zleceniobiorca ma obowiązek działać z należytą starannością, zgodnie z ustaleniami stron i zasadami sztuki, lecz nie odpowiada za to, że określony wynik gospodarczy na pewno zostanie osiągnięty. W ewentualnym sporze sąd będzie badał przede wszystkim, czy zleceniobiorca działał starannie, a nie to, czy cel biznesowy zleceniodawcy został urzeczywistniony.

W praktyce z klasyczną umową zlecenia masz do czynienia między innymi wtedy, gdy:

  • zlecasz profesjonaliście zawarcie umowy w Twoim imieniu, 
  • udzielasz osobie zaufanej upoważnienia do sprzedaży lub zakupu nieruchomości, udziałów, rzeczy ruchomych, 
  • powierzysz adwokatowi, radcy prawnemu lub doradcy podatkowemu prowadzenie konkretnej sprawy przed sądem lub urzędem.

W każdym z tych przypadków działanie zleceniobiorcy ma prowadzić do skutku prawnego po Twojej stronie. To Twoje prawa i obowiązki mają ulec zmianie – zleceniobiorca jest jedynie pośrednikiem, wykonawcą Twojej woli.

Czym jest umowa o świadczenie usług?

Umowa o świadczenie usług, o której mowa w kodeksie cywilnym, obejmuje bardzo szeroką grupę umów dotyczących czynności faktycznych. Chodzi o usługi polegające na wykonywaniu działań faktycznych – takich jak opieka, sprzątanie, serwis, szkolenia, doradztwo, obsługa administracyjna, marketingowa czy informatyczna.

Ustawodawca przyjął konstrukcję, zgodnie z którą do umów o świadczenie usług, które nie są szczegółowo uregulowane innymi przepisami (jak np. agencja, rachunek bankowy, przewóz czy przechowanie), stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Umowa o świadczenie usług jest więc umową nienazwaną, ale o wyraźnie wskazanym reżimie prawnym – najważniejsze zasady czerpie z regulacji zlecenia.

Podobnie jak zlecenie, umowa o świadczenie usług jest umową starannego działania. Usługodawca zobowiązuje się do wykonywania określonych czynności z należytą starannością, zaś osiągnięcie konkretnego, materialnego rezultatu nie należy do istoty tej umowy. Jeżeli jednak w treści kontraktu zaczniesz szczegółowo opisywać zindywidualizowany rezultat, dający się zweryfikować na istnienie wad i mający samodzielną wartość w obrocie (na przykład gotowy projekt, raport, aplikację, utwór), wchodzisz już w obszar umowy o dzieło.

W praktyce typowymi przykładami umów o świadczenie usług będą:

  • bieżąca obsługa księgowa przedsiębiorstwa, 
  • stałe doradztwo marketingowe i prowadzenie kampanii, 
  • świadczenie usług IT (administracja serwerami, helpdesk, utrzymanie systemów), 
  • prowadzenie szkoleń, kursów, zajęć dydaktycznych, 
  • zarządzanie przedsiębiorstwem, nieruchomością lub całym majątkiem.

Wszystkie te umowy łączy to, że przedmiotem świadczenia są czynności faktyczne, wykonywane najczęściej w sposób powtarzalny i rozłożony w czasie.

Odpowiednie stosowanie przepisów o zleceniu do umowy o świadczenie usług

Skoro do umowy o świadczenie usług stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, naturalnie pojawia się pytanie: co to znaczy w praktyce. Sformułowanie „odpowiednio” oznacza, że nie wszystkie regulacje zlecenia przechodzą do umowy o świadczenie usług automatycznie i wprost. Część zastosuje się bez zmian, część z modyfikacjami, a część w ogóle nie znajdzie użycia, bo byłaby sprzeczna z charakterem danej usługi.

Do umowy o świadczenie usług zazwyczaj stosuje się wprost między innymi:

  • zasadę odpłatności usług (chyba że strony postanowią inaczej), 
  • obowiązek wykonawcy usług informowania zleceniodawcy o przebiegu realizacji zobowiązania, 
  • obowiązek złożenia sprawozdania po zakończeniu świadczenia usług i wydania uzyskanych korzyści, 
  • obowiązek zwrotu wydatków poniesionych przez usługodawcę i zwolnienia go z zaciągniętych zobowiązań, 
  • zasady udzielania zaliczek i wypłaty wynagrodzenia, 
  • reguły odpowiedzialności kilku zleceniodawców lub kilku zleceniobiorców, 
  • skutki śmierci lub utraty zdolności do czynności prawnych przez jedną ze stron.

Z drugiej strony, nie stosuje się automatycznie powiązania zlecenia z pełnomocnictwem. W umowie o świadczenie usług, której przedmiotem są wyłącznie czynności faktyczne, sam kontrakt nie tworzy umocowania do działania w imieniu usługobiorcy. Jeżeli chcesz, aby usługodawca dodatkowo reprezentował Cię wobec osób trzecich, musisz osobno rozważyć udzielenie odpowiedniego pełnomocnictwa, dostosowanego do planowanych czynności prawnych.

Forma umowy – kiedy wystarczy ustne porozumienie, a kiedy potrzebujesz aktu notarialnego

Zarówno umowa zlecenia, jak i umowa o świadczenie usług co do zasady nie wymagają zachowania formy szczególnej. Mogą zostać zawarte ustnie, mailowo czy poprzez samo przystąpienie do wykonywania czynności po uzgodnieniu podstawowych warunków. W codziennej praktyce gospodarczej – dla celów dowodowych – warto jednak zadbać przynajmniej o formę dokumentową (np. wymianę wiadomości e‑mail), a najlepiej o umowę pisemną.

Inaczej wygląda sytuacja, gdy przyjmujący zlecenie ma występować jako zastępca bezpośredni, czyli pełnomocnik. Sama umowa zlecenia nadal nie wymaga szczególnej formy, ale pełnomocnictwo do dokonania danej czynności prawnej musi mieć formę przewidzianą dla tej czynności. Jeżeli więc zleceniobiorca ma zawrzeć w Twoim imieniu umowę sprzedaży nieruchomości, pełnomocnictwo do zawarcia tej umowy musi przybrać formę aktu notarialnego – mimo że umowę zlecenia możesz zawrzeć prościej.

W praktyce prowadzi to do ważnego wniosku: nawet jeśli nie chcesz nadmiernie formalizować relacji z wykonawcą, nie możesz pominąć wymogów dotyczących formy pełnomocnictwa. W przeciwnym razie ryzykujesz nieważność czynności prawnej lub konieczność jej późniejszego potwierdzenia.

Zastępstwo bezpośrednie i pośrednie – sedno umowy zlecenia

Istota umowy zlecenia polega na tym, że poprzez działania zleceniobiorcy ma zostać dokonana zmiana w Twojej sytuacji prawnej. Tę zmianę można osiągnąć dwiema drogami: przez zastępstwo bezpośrednie albo zastępstwo pośrednie.

Przy zastępstwie bezpośrednim przyjmujący zlecenie działa w Twoim imieniu. Oznacza to, że zawierane przez niego umowy, składane oświadczenia woli czy podejmowane czynności procesowe wywołują skutki prawne bezpośrednio po Twojej stronie. Tak właśnie działają pełnomocnicy, w tym pełnomocnicy profesjonalni, tacy jak adwokaci czy radcowie prawni. W umowie zlecenia zakłada się, że – jeśli strony nie postanowią inaczej – zleceniobiorca jest z mocy tej umowy umocowany do działania w imieniu dającego zlecenie, z zachowaniem odpowiedniej formy pełnomocnictwa.

Z kolei przy zastępstwie pośrednim zleceniobiorca działa we własnym imieniu, ale na Twój rachunek. Nabywa prawa lub zaciąga zobowiązania dla siebie, a następnie jest zobowiązany przenieść uzyskane prawa na Ciebie i rozliczyć się z powierzonych środków. Taka konstrukcja występuje na przykład przy umowie komisu czy przy powierniczym nabyciu nieruchomości lub udziałów. W takich sytuacjach to zleceniobiorca staje się formalnym nabywcą, jednak kontrakt obliguje go do przeniesienia tego nabycia na Ciebie.

W obu przypadkach wspólny mianownik jest taki sam – zleceniobiorca ma doprowadzić do określonych skutków prawnych w Twojej sferze. W umowie o świadczenie usług, skoncentrowanej na czynnościach faktycznych, taka funkcja nie musi występować wcale.

Umowa zlecenia a umowa o świadczenie usług – podstawowe różnice

Z punktu widzenia praktyki gospodarczej szczególnie ważne jest jasne odróżnienie umowy zlecenia od umowy o świadczenie usług. Pomocne będzie tu kilka podstawowych kryteriów.

Po pierwsze: przedmiot umowy. 

Umowa zlecenia dotyczy dokonania czynności prawnej – na przykład zawarcia umowy, złożenia określonego oświadczenia, prowadzenia postępowania. Umowa o świadczenie usług obejmuje wszelkie czynności faktyczne, których nie objęto innymi, wyspecjalizowanymi umowami nazwanymi. To pierwsze pytanie, które warto sobie zadać: czy chodzi o czynność prawną, czy raczej o czynności faktyczne.

Po drugie: reżim prawny. 

Umowa zlecenia jest szczegółowo uregulowana w kodeksie cywilnym jako odrębny typ umowy. Umowa o świadczenie usług nie ma swojego osobnego działu – jej reżim prawny wynika z odesłania do przepisów o zleceniu. To właśnie dlatego w praktyce profesjonaliści często mówią o „umowie o świadczenie usług na warunkach zlecenia”. Warto jednak pamiętać o „odpowiednim stosowaniu” przepisów o zleceniu.

Po trzecie: charakter zobowiązania. 

Obie umowy są umowami starannego działania, a nie rezultatu. Różnica polega na tym, że przy umowie o świadczenie usług łatwiej o nieświadome „przesunięcie” w stronę umowy o dzieło – zwłaszcza gdy w treści kontraktu zaczynasz opisywać konkretny wynik (na przykład gotową stronę internetową, raport czy projekt). Wtedy może dojść do sporu o właściwą kwalifikację umowy, a za tym idą różne skutki dla odpowiedzialności stron, przedawnienia czy rozliczeń.

Po czwarte: forma i pełnomocnictwo. 

Obie umowy co do zasady nie wymagają formy szczególnej. Różnica ujawnia się, gdy w grę wchodzi reprezentacja. Przy klasycznym zleceniu zakłada się, że przyjmujący zlecenie ma działać w imieniu dającego, a więc konieczne staje się pełnomocnictwo w odpowiedniej formie. W typowej umowie o świadczenie usług, dotyczącej czystych czynności faktycznych, w ogóle nie musisz wprowadzać elementu pełnomocnictwa.

Po piąte: zakres zastosowania i typowe ryzyka. 

Umowa zlecenia pozostaje zarezerwowana dla czynności prawnych, umowa o świadczenie usług dla czynności faktycznych. Obie są jednak powszechnie używane jako „umowy o zatrudnienie szeroko rozumianym sensie” – w miejsce umowy o pracę. To rodzi ryzyko, że przy nadmiernym podporządkowaniu i spełnieniu cech stosunku pracy, nawet najlepiej skonstruowana umowa zlecenia czy umowa o świadczenie usług zostanie w sporze zakwalifikowana jako stosunek pracy.

Typowe błędy przy kwalifikacji umów

W praktyce obrotu powtarzają się te same błędy, które później skutkują przegranymi sporami lub dodatkowymi obciążeniami finansowymi. Do najczęstszych należą:

  • traktowanie umowy o świadczenie usług jak umowy o dzieło – czyli obciążanie usługodawcy odpowiedzialnością za konkretny, mierzalny rezultat, podczas gdy treść umowy świadczy, że chodziło o staranne wykonywanie powtarzalnych czynności, 
  • mieszanie w jednym kontrakcie elementów umowy o świadczenie usług i umowy o dzieło, bez wyraźnego rozdzielenia zasad rozliczeń, 
  • zawieranie umów zlecenia lub usługowych w warunkach typowych dla stosunku pracy (stałe godziny, miejsce pracy, podporządkowanie, stały nadzór), co zwiększa ryzyko przekwalifikowania umowy w umowę o pracę, 
  • korzystanie z przypadkowych wzorów umów znalezionych w internecie, bez dopasowania ich do konkretnego modelu współpracy, zakresu usług i pozycji stron.

Dlaczego właściwa kwalifikacja umowy ma tak duże znaczenie?

Wybór właściwego typu umowy nie jest tylko kwestią nazwy na pierwszej stronie kontraktu. Inaczej traktowane są umowy starannego działania (zlecenie i umowy o świadczenie usług z art. 750 k.c.), inaczej umowy rezultatu (dzieło czy umowy o roboty budowalne), a jeszcze inaczej stosunek pracy. To rozróżnienie przekłada się na bardzo konkretne skutki finansowe i prawne – sposób opodatkowania wynagrodzenia i koszty uzyskania przychodu, obowiązek opłacania składek ZUS, stosowanie minimalnej stawki godzinowej, zakres odpowiedzialności za niewykonanie umowy oraz długość terminów przedawnienia roszczeń. 

Pamiętaj – przy długotrwałej współpracy albo przy wielu jednoczesnych umowach menedżerskich, doradczych czy serwisowych, błędna kwalifikacja może oznaczać poważne dopłaty składek, podatków, a niekiedy także konieczność wypłaty dodatkowych świadczeń jak przy stosunku pracy.

Jak praktycznie podejść do konstruowania umowy

Jeżeli chcesz zawrzeć umowę, która będzie nie tylko wygodna w stosowaniu, ale także bezpieczna, zacznij od kilku prostych pytań:

  • Jaki jest rzeczywisty cel umowy – czy zależy Ci na dokonaniu konkretnej czynności prawnej, czy na wykonywaniu czynności faktycznych w określonym okresie? 
  • Jak opisujesz przedmiot świadczenia – czy wskazujesz jednorazowy, zindywidualizowany rezultat, czy raczej katalog czynności i sposób ich wykonywania? 
  • Jak ma wyglądać organizacja współpracy – czy wykonawca ma swobodę co do czasu, miejsca i sposobu świadczenia usług, czy będzie podporządkowany Twoim poleceniom jak pracownik?

Dopiero po udzieleniu odpowiedzi na te pytania warto sięgnąć po konkretny typ umowy i dopasować do niego zapisy dotyczące zakresu usług, odpowiedzialności, wynagrodzenia, terminów i zasad wypowiedzenia.

Wsparcie specjalistów od umów zlecenia i umów o świadczenie usług

Jeżeli masz wątpliwości, czy Twoje dotychczasowe umowy są poprawnie kwalifikowane, albo chcesz przygotować nowy wzór umowy o świadczenie usług lub umowy zlecenia dla swojej firmy, warto skorzystać z pomocy profesjonalistów. Zespół Kancelarii Adwokackiej Majchrzak Panas we Wrocławiu, jako specjaliści od umów cywilnoprawnych, pomaga osobom prywatnym, przedsiębiorcom i menedżerom:

  • dobrać właściwy typ umowy do konkretnej współpracy, 
  • skonstruować umowę w sposób wyraźnie odróżniający ją od umowy o dzieło i umowy o pracę, 
  • ograniczyć ryzyko przekwalifikowania umów w trakcie kontroli, 
  • opracować przejrzyste wzory umów usługowych i zlecenia, 
  • prowadzić negocjacje i spory dotyczące niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązań.

Jeśli opiszesz nam, jakie usługi najczęściej zlecasz albo świadczysz – księgowe, IT, marketingowe, szkoleniowe czy inne – pomożemy Ci dobrać i dopracować taki model umowy, który najlepiej zabezpieczy Twoje interesy i jednocześnie będzie zgodny z aktualnym podejściem sądów i organów.

Jeśli masz problem z nierzetelnym zleceniobiorcą lub usługodawcą, doszło do wyrządzenia szkody albo istnieje ryzyko naruszenia Twoich interesów – pomożemy Ci ustalić korzyści i ryzyko, wyznaczyć jasny cel działania i przedsięwziąć niezbędne kroki prawne.

Potrzebujesz pomocy? Skontaktuj się z nami!

Kategorie wpisów
Zobacz ostatnie wpisy

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.

Connect with us